Blog Marketingtomy


Wywiad próbny
styczeń 28, 2008, 11:09 am
Zaszufladkowany do: newsy ze swiata marketingu internetowego

Jak według Ciebie będzie zmieniała się reklama w nadchodzących latach, czy przewidujesz jakieś rewolucje?

 

- Zacznijmy od tego, że rozwój reklamy jest związany przede wszystkim z pojawianiem się nowych platform do jej przenoszenia. Poczynając od drewnianych szyldów, poprzez reklamę drukowaną, pojawienie się radia i wreszcie apogeum w postaci reklamy telewizyjnej. Jednocześnie progres gospodarczy, coraz większa konkurencja producentów i poprawa sytuacja materialnej – warunki idealne dla rozwoju reklamy, czy szerzej działań promotion – mix. Można powiedzieć, że reklama rozwija się tak szybko i intensywnie jak technologia, gospodarka i konsumencka mentalność społeczeństwa. Z tego powodu żyjemy w tak ciekawych reklamowo czasach. Wracając do Twojego pytania, to odpowiedź jest twierdząca, będziemy mieć do czynienia z rewolucją w reklamie..

 

Mówisz o rozwoju platform dla reklamy – czy więc z Internetem wiążesz największe nadzieje, czy stworzy, a może już stworzył, nową jakość promocji?

 

- Oczywiście, Internet daje bardzo wiele możliwości i narzędzi reklamowych. Jest idealnym medium wspierającym kampanie marketingowe. Ma też bardzo wiele zalet, których inne media nie posiadają. Siła Internetu tkwi przede wszystkim w nowych możliwościach działań reklamowych o charakterze interaktywnym oraz działań viralowych. To jedna z dróg, którymi reklama niewątpliwie pójdzie, zresztą nie jest to stricte reklama a działania buzz marketingowe.

 

Co to za działania i czemu Internet miałby być lepszym miejscem dla promocji niż np. reklama w prasie, która również może dotrzeć do wielu klientów?

 

- Proszę pamiętać, że tradycyjna reklama nie stwarza możliwości uczestnictwa, współdecydowania o jej treści i przebiegu, nie daje możliwości zaangażowania odbiorcy. Opiera się więc na mechanizmie „zobacz i kup”. Internet stwarza natomiast możliwość uczestnictwa, gdyż jest medium demokratycznym i quasi anonimowym. Co więcej daje szansę zerwania z łatką reklamy jako niewiarygodnego monologu producenta wygłaszanego klientowi. Kolejną sprawą jest łatwość dotarcia z przekazem do grupy docelowej. Już dziś z Internetu na co dzień korzysta kilkanaście milionów Polaków, zarówno tych młodszych, jak i starszych, najlepiej wykształconych – obie te grupy są bardzo cenne dla niemal każdej firmy. Trzecia kwestia to koszty – zrobienie kampanii w Internecie jest wciąż znacznie tańsze niż reklama za pomocą innych środków.

 

Zgadzam się Tobą w jednym, że Internet jest już powszechnym medium, ale nadal nie wiem, czemu reklama internetowa miałaby być bardziej efektywna i wiarygodna?

 

- Prawdą jest, że najczęściej spotykane w Internecie wsparcie kampanii to narzędzia stricte reklamowe jak bannery, pop-up’y, mailing czy linki sponsorowane. Ich przewaga nad reklamą w innych mediach nie jest duża, choć na pewno należy do nich możliwość trafniejszego dotarcia do grup docelowych, niższe koszty czy wyższa interaktywność. Potencjał Internetu tak naprawdę widać dopiero w działaniach buzz marketingowych, które wykorzystują jego wszystkie walory: interaktywność, szybkość, anonimowość i masowość.

 

 

Buzz marketing to nie jest zbyt znane i często stosowane narzędzie marketingowe…

 

- To prawda, ale jest to raczej zaletą tego narzędzia. Buzz marketing opiera się na pogłębianiu, za pomocą różnorodnych metod, wiedzy o marce, ale przede wszystkim budowaniem potocznej świadomości o produkcie. Głównym narzędziem jest tu plotka, opinia, informacja, która roznosi się wśród kolejnych osób niczym wirus. Oczywiście tego typu narzędzia były stosowane także przed epoką Internetu, ale dopiero sieć stworzyła wręcz niewyobrażalne możliwości dotarcia do odbiorcy. Właściwie przygotowana kampania buzz marketingowa to dotarcie do nawet kilkusettysięcznej grupy docelowej przy kosztach nieporównywalnych z tradycyjną reklamą a jednocześnie kampania znacznie skuteczniejsza, bo pozbawiona łatki reklamy.

 

Czy to rzeczywiście takie ważne, chyba jednak konsumenci przyzwyczaili się do reklam?

- Reklamom nie ufamy, uważamy je za jednostronny przekaz upiększający produkt, to znacznie osłabia ich efekt. Nadanie łatki reklamy jakiemukolwiek przekazowi włącza u odbiorców radar obronny, który blokuje percepcję dla informacji reklamowych. Coraz częściej firmy uciekają się więc do działań, które nie wywołują takiego efektu, np. organizując eventy promocyjne, stawiając na sponsoring itd. Jest to podobna sytuacja do tej sprzed kilku lat w polskiej polityce. Proszę przypomnieć sobie, jak każda z formacji unikała w nazwie słowa „partia”, gdyż słowo to było negatywnie nacechowane. Wyborcy zdecydowanie partiom nie ufali. Stąd wymienniki takie jak platforma, liga, ruch, sojusz lub interesujące nazwy jak Samoobrona czy PiS. Było to zaklinanie rzeczywistości, ale częściowo skuteczne. Buzz marketing jest nie tylko ucieczką od łatki „reklama”, ale w swej istocie narzędziem innym niż reklama.

 

 

Czyli, jak by to nie zabrzmiało dziwacznie, uważasz, że przyszłością reklamy jest antyreklama?

- Niezupełnie tak, ale jest faktem, że oryginalność i wykorzystanie nowych narzędzi, które daje mieszanka Internetu i buzz marketingu przynosi świetne efekty i jest szansą dla wielu firm, zresztą to właśnie międzynarodowe korporacje i liderzy w danej dziedzinie najczęściej korzystają z tego typu usług. Najbliższe kilka, kilkanaście lat to etap intensywnego rozwoju projektów buzz marketingowych, tym bardziej że w dzisiejszym świecie budowanie świadomości marki i lojalności klientów jest priorytetem większości firm.

Dziękuję za rozmowę

 


Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz



Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>